HISTORIA KREDYTOWAw UK
Menu
Tłumaczenia dokumentów przy wniosku o mortgage
Historia Kredytowa22 września 20266 min czytania

Tłumaczenia dokumentów przy wniosku o mortgage

Solicitor odsyła akt małżeństwa z adnotacją: we need a certified translation. Ty masz w ręku dokument przetłumaczony przez znajomą polonistkę i pieczątkę, której nikt tu nie rozpozna. Odrzucone tłumaczenie potrafi cofnąć proces o dwa tygodnie, a przy łańcuchu transakcji to realny problem. Rozłóżmy to na części.

Które dokumenty faktycznie wymagają tłumaczenia

Nie wszystko, co masz po polsku, trzeba tłumaczyć. Lista jest krótsza, niż się wydaje:

- Akt małżeństwa - gdy kupujecie wspólnie, gdy nazwisko na dokumentach się nie zgadza albo przy testamencie

- Akt urodzenia - rzadziej, głównie przy sprawach spadkowych i przy dzieciach jako beneficjentach

- Akt notarialny sprzedaży nieruchomości w Polsce - zawsze, gdy to źródło depozytu

- Odpis z księgi wieczystej - przy deklarowaniu majątku w Polsce

- Zaświadczenie z polskiego banku o saldzie kredytu albo o stanie oszczędności

- Postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku albo akt poświadczenia dziedziczenia

- Umowa darowizny - gdy depozyt pochodzi od rodziców w Polsce

- PIT-37, PIT-11 albo zaświadczenie o dochodach - tylko gdy dochód z Polski wchodzi do affordability

- Wyrok rozwodowy - gdy ma wpływ na podział majątku albo na alimenty

Czego zwykle nie trzeba tłumaczyć: polskiego paszportu (jest dwujęzyczny), wyciągów bankowych, jeśli lender akceptuje wersję angielską z bankowości elektronicznej, i wydruków z Revolut czy Wise, które i tak są po angielsku.

Certified, sworn, notarised, apostille - co jest czym

Te cztery słowa mieszają się ludziom najczęściej i kosztują najwięcej niepotrzebnych pieniędzy.

Certified translation

W brytyjskiej praktyce to tłumaczenie z dołączonym oświadczeniem tłumacza lub agencji, że przekład jest wierny i kompletny. Oświadczenie zawiera datę, imię i nazwisko tłumacza, dane kontaktowe i podpis. To jest standard, którego wymaga zdecydowana większość lenderów i solicitorów w UK. Nie potrzeba do tego notariusza.

Sworn translation

Tłumaczenie przysięgłe w rozumieniu polskim, wykonane przez tłumacza wpisanego na listę Ministerstwa Sprawiedliwości, z pieczęcią i numerem repertorium. Brytyjskie instytucje przyjmują je bez problemu, choć same takiej formy nie wymagają. Jeśli masz już taki dokument z Polski, zwykle wystarczy i nie musisz płacić drugi raz w UK.

Notarised translation

Tłumaczenie, przy którym notariusz poświadcza podpis tłumacza. Droższe, wolniejsze i przy mortgage potrzebne rzadko. Pytaj solicitora, zanim za to zapłacisz.

Apostille

Klauzula poświadczająca autentyczność samego dokumentu urzędowego, wydawana na podstawie konwencji haskiej. To nie jest tłumaczenie. W Polsce wydaje ją Ministerstwo Spraw Zagranicznych, opłata to kilkadziesiąt złotych za dokument. Przy zwykłym zakupie domu apostille jest potrzebna sporadycznie, najczęściej przy sprawach spadkowych i przy pełnomocnictwach.

Zasada praktyczna: zacznij od certified translation. Dokładaj kolejne warstwy poświadczeń tylko wtedy, gdy ktoś ich wyraźnie zażąda na piśmie.

Kto może wykonać tłumaczenie, które przejdzie

Lender i solicitor patrzą na to, czy tłumacz jest identyfikowalny i profesjonalny. W praktyce bezpieczne są:

- Członkowie ITI (Institute of Translation and Interpreting) - katalog dostępny online, można filtrować po parze językowej

- Członkowie CIOL (Chartered Institute of Linguists) - to samo

- Polski tłumacz przysięgły wpisany na listę Ministerstwa Sprawiedliwości - lista jest publiczna

- Konsulat RP w Londynie, Manchesterze albo Edynburgu - poświadcza zgodność tłumaczenia, terminy bywają długie

- Agencje tłumaczeniowe z siedzibą w UK, które wystawiają certificate of accuracy na firmowym papierze

Czego unikać: tłumaczenia od kolegi, tłumaczenia zrobionego samodzielnie i podpisanego, oraz - to nie żart, zdarza się regularnie - wydruków z Google Translate. Nie przejdą, a próba ich wysłania obniża wiarygodność całego pakietu w oczach underwritera.

Ile to kosztuje i ile trwa

Widełki na rynku brytyjskim dla pary polski-angielski:

- Krótki dokument urzędowy, jedna strona - około 30-60 funtów

- Akt notarialny sprzedaży mieszkania, 8-15 stron - 150-400 funtów

- Dopłata za usługę ekspresową w 24 godziny - zwykle 50-100 procent stawki bazowej

- Poświadczenie notarialne w UK - od 60 funtów za dokument

W Polsce wyjdzie taniej. Tłumacz przysięgły rozlicza się za stronę liczącą 1125 znaków, a stawki rynkowe to zwykle 50-90 złotych za stronę, a przy dokumentach urzędowych warto pytać o wycenę z góry. Wysyłka skanu mailem i oryginału kurierem to dodatkowe kilka dni.

Realny czas: standardowo 3-7 dni roboczych w UK, 2-5 dni w Polsce. Zamawiaj, gdy tylko wiesz, że dokument będzie potrzebny, nie po tym, jak solicitor go odrzuci.

Najczęstsze powody odrzucenia tłumaczenia

Brak tłumaczenia pieczątek i adnotacji

Polski dokument urzędowy jest pełen pieczęci, dopisków i podpisów. Kompletne tłumaczenie opisuje je wszystkie, łącznie z treścią pieczątki i informacją, że podpis jest nieczytelny. Tłumaczenie samego tekstu głównego bywa uznane za niekompletne.

Rozbieżność w zapisie nazwiska

Wiśniewski w akcie urodzenia, Wisniewski w paszporcie, Wisniewsky na koncie bankowym. Dobry tłumacz doda przypis wyjaśniający transliterację. Bez tego solicitor musi zadać pytanie, a to kolejny tydzień.

Brak oświadczenia tłumacza. Samo tłumaczenie bez certificate of accuracy to dla instytucji zwykły plik tekstowy.

Stary dokument

Odpis z księgi wieczystej sprzed dwóch lat nie potwierdza aktualnego stanu prawnego. Zamawiaj świeży, najlepiej nie starszy niż 3 miesiące w dniu completion.

Tłumaczenie skanu ze skanu. Jakość obrazu ma znaczenie. Rozmyte zdjęcie dokumentu zrobione telefonem, przetłumaczone i wysłane jako PDF, nie budzi zaufania.

Jak to zorganizować bez nerwów

1. Zapytaj brokera i solicitora na piśmie, jakiej formy poświadczenia wymagają - odpowiedź mailowa jest Twoim zabezpieczeniem, gdy ktoś później zmieni zdanie

2. Zrób listę dokumentów i sprawdź, które da się uzyskać od razu w wersji wielojęzycznej - odpisy aktów stanu cywilnego można w Polsce dostać jako odpis wielojęzyczny na formularzu unijnym i wtedy tłumaczenie w ogóle nie jest potrzebne

3. Zamów wszystko naraz u jednego tłumacza - zwykle dostaniesz lepszą stawkę i spójną terminologię

4. Poproś o wersję cyfrową podpisaną elektronicznie plus papierowy oryginał wysłany pocztą

5. Skanuj każdy dokument do PDF przed wysłaniem oryginału gdziekolwiek

6. Trzymaj wszystko w jednym folderze z datami w nazwach plików, bo o te same rzeczy zapyta Cię lender, potem solicitor, a czasem jeszcze raz underwriter na etapie ostatecznej oferty

Odpis wielojęzyczny aktu stanu cywilnego to najbardziej niedoceniany sposób z całej tej listy. Kosztuje w polskim USC tyle co zwykły odpis, a oszczędza kilkadziesiąt funtów i tydzień czekania.

Kiedy tłumaczenia nie uratują sprawy

Jeżeli lender w ogóle nie akceptuje dochodu z zagranicy albo ma sztywną politykę wobec Twojego statusu pobytowego, najlepiej przetłumaczony PIT nic nie zmieni. Tłumaczenie jest narzędziem formalnym, nie argumentem. Dlatego warto ustalić z brokerem, u którego lendera składasz wniosek, zanim wydasz 300 funtów na komplet przekładów, których docelowy bank i tak nie będzie chciał.

Papierologia po polskiej stronie to tylko połowa pracy. Druga połowa to Twoja brytyjska historia kredytowa - sprawdź raport na CheckMyFile i upewnij się, że dane adresowe i personalne zgadzają się z tym, co widnieje w tłumaczonych dokumentach.

Sprawdź swoją historię kredytową za darmo

Chcesz wiedzieć, jak wygląda Twój raport kredytowy? Skorzystaj z 7-dniowego darmowego okresu próbnego CheckMyFile i sprawdź dane ze wszystkich trzech agencji kredytowych w UK.

Sprawdź za darmo →